Moje uczucia estetyczne zostały zaspokojone. Jest to takie miejsce, które zdecydowanie wyróżnia się na tle innych swoistym stylem architektonicznym, który widuję rzadko.
Żywe kolory witające swych gościu już u wejścia, biało-błękitna posadzka, jasna szeroka przestrzeń, atrakcyjne wyjście na zewnątrz, płytki na ścianach.
Rdzawa ślicznotka pachniała perfumami, które wodzą za nos miłośników fotografii industrialnej.
Dość tej kokieterii, zapraszam do galerii:





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz