Świątynia zbudowana w okazałym stylu architektonicznym, tj. w gotyku, który szczególnie mnie inspiruje. Przed obiektywem staje nie tylko wybitna w walory budowla, ale niesztampowo tańczące w toni powietrznej, światło i cienie.
Gotyk, wbrew pierwszemu skojarzeniu, nie jest homogeniczny. W tej wielkiej przestrzeni mocno wyróżniają się sklepienia sieciowe z wyrazistym, potężnym transeptem (granit i bazalt).
Bazylika pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła, została zbudowana przez zakon joannitów.
W roku 2012 uznano ją za Pomnik Historii.
Ambona z roku 1592
Czasza ambony podpierana jest przez Mojżesza trzymającego w rękach tablice dekalogu. Mojżesz stoi w otoczeniu dwóch aniołów.
Apostołowie stali się ozdobą balustrady schodowej wiodących na ambonę. W szczycie Chrystus z kulą ziemską w dłoni.
Rogaty Mojżesz
Trzeba przyznać, że to rzuca się w oczy. W kulturze katolickiej Wynikiem złego tłumaczenia z Vulgaty, czytamy "twarz jego była rogata", podczas gdy:
"A gdy synowie izraelscy patrzyli na twarz Mojżesza, a skóra na twarzy Mojżesza promieniała, Mojżesz nakładał z powrotem zasłonę na swoją twarz, aż do czasu, gdy odchodził, by rozmawiać z nim."
– II Księga Mojżeszowa 33:11 (Warszawska)
Greckie słowo δεδόξασται – promienieć - otoczony chwałą
hebrajskie słowo קָרַ֔ן – świeciło - mają rogi – dlaczego? Pierwotny rdzeń: wystrzeliwać rogi, w przenośni promienie: mieć rogi, świecić
Kościół przyznał się do tego błędu, dlatego dziś tłumaczy się w Biblii Tysiąclecia:
"I wtedy to Izraelici mogli widzieć twarz Mojżesza, że promienieje skóra na twarzy Mojżesza. A Mojżesz znów nakładał zasłonę na twarz, póki nie wszedł na rozmowę z Nim."
Organy tutaj nie miewają szczęścia
Na pełną szerokość szerokość nawy głównej, powstała empora muzyczna. Był to rok 1522. Organy wstawiono w tym samym roku. 196 lat później, instrument całkowicie spłoną w pożarze kościoła. Wstawiono więc nowe organy, o trakturze mechanicznej z barokową dyspozycją, posiadający około 30 głosów. Jednakże i ten nie doczekał naszych czasów, gdyż po wojnie, kiedy rabowano kościoły, organy przewieziono do Warszawy, a tam ślad po nich zaginął.
W roku 1794 wstawiono kolejne, tym razem 33-głosowe organy firmy Lesera i Zeitiusa z Ząbkowic Śląskich.
Wyobraźcie sobie, że w roku 1814 w tenże kościół uderzył piorun i organy zostały zniszczone. Spróbowano je naprawić, ale nic z tego nie wyszło.
Nastał rok 1925, wstawiono następne organy. Te o trakturze pneumatycznej, firmy Sauera z Frankfurtu nad Odrą.
Po drodze było trochę modernizacji, wynikiem czego dziś instrument ma 53 głosy.
Dyspozycja romantyczna. Należy pamiętać, że organy razem z miejscem, w którym stoją, tworzą jeden organizm, wszak wnętrza pomieszczeń to jakby wielka szafa ekspresyjna. W niniejszej bazylice osiągają ciepłe brzmienie.
Ołtarz
Ten nie jest oryginalny. Pierwszy ołtarz, podobno niezwykle piękny, uprowadzono, a potem sprzedano.
Ten, który tu widzimy, to pochodzący z roku 1878, neogotycki ołtarz z zakładu stolarskiego Buhla we Wrocławiu.
Ma 20 m wysokości i jest dosyć rozłożysty. Znajdują się w nim figury Ewangelistów, św. Michała, św. Jerzego, posągi rodziców Maryi: św. Joachima i Anny i inne.
Ołtarz posiada pięć smukłych wież z pinaklami, wimpergi i maswerki w ślepych oknach.
_____________











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz