A po cóż chodzić tylko uliczkami, skoro można powłazić do środeczków, zobaczyć więcej i dotknąć? Do tego nigdy nie będę zachęcać, wiem że potrzebna jest w tym celu zbieżność charakterów – człowiek versus kamienica – znam osobiście człowieka, który nie potrafi się przełamać, by wejść na klatkę schodową. Tym bardziej chętnie pokażę kilka z nich, bo w moim eksploratorsko-fotograficznym hobby jedną z ważnych cech jest potrzeba dzielenia się, więc jak znalazł.
Kościuszki 14
Klatki schodowe, na których byłam, to czysta finezja.
Tutaj przedstawicielka secesji:
Kościół parafialny Chrystusa Króla
Wybudowano z inicjatywy proboszcza jarocińskiego ks. Ignacego Niedźwiedzińskiego w roku 1930 wedle projektu Stefana Cybichowskiego.
Zebrano na to przedsięwzięcie ofiary wiernych, znalazły się także donacje Stanisława Zapłaty (właściciela cegielni w Witaszycach) oraz księcia Radolina.
Trójnawowy, bazylikowy z neoklasycystycznym wyposażeniem.
W roku 1999 dobudowano wieżę, z której rozbrzmiewa dzwon imieniem „Św. Józef – Opiekun Zbawiciela”.
Wrocławska 7
Czterokondygnacyjna kamienica w zabudowie pierzejowej. Historyczna kamienica miejska przy jednej z najstarszych ulic miasta. Pełni funkcję mieszkalno-usługową.
Styl wyraźnie secesyjny, co potwierdziło jej wnętrze. Kamienicy nadano bardzo ładny kolor, jasno-oliwkowy z białym na przełamanie.
Wyraźna asymetria, po prawej stronie dwie loggie z balkonami na planie półkoli. Niższy balkon posiada balustradę murowaną, wyższy kutą. Po lewej ciężki punkt zaczepienia wzroku, dominujący, dwukondygnacyjny wykusz zwieńczony tarasem.
Na uwagę zasługuje monumentalny, zaokrąglony szczyt z dużym, okrągłym oknem doświetlającym strych.
Klatka schodowa to czysta poezja architektury! Drewniana, dosłownie płynie na samą górę. Pierwszy słupek musiałam pogłaskać... Wydatne cokoły, atrakcyjny każdy detal.
Stolarka drzwiowa to wisienka na torcie!
Adresu niestety nie spisałam.
Kamienica urzekła mnie przede wszystkim wnętrzem. Stolarka drzwiowa i drewniane, łagodnie zakręcające schody, które zaczynają się już w bramie.
Śródmiejska 4
Piętrowa, skromna kamienica, ale z duszą. Wnętrze jak za dawnych lat, a podwórze wąskie, lecz przyjemne. Z zielenią mu do twarzy.
![]() |
| Ciekawy, nieczęsty wzór cokołu schodowego. |
Pod numerem siódmym
Miłe zaskoczenie, gdy zobaczyłam tę posadzkę, wnętrze od razu mnie zauroczyło. Do tego bardzo klimatyczne podwórze – takie trochę dla konesera...
Wrocławska 14
Elegancja, trochę klasycyzmu, trochę secesji... Spójrzcie tylko na te kute balustrady balkonów – to właśnie te geometryczno-florystyczne wzory powiodły moje myśli do secesji.
Elewację zamyka klasyczny, wyraźnie zarysowany naczółek (fronton) z małym, owalnym okienkiem.
______________
I tym wnętrzem kończę temat Jarocina. Przyznaję, że mam niedokończone porachunki z tym miastem, więc może kiedyś jeszcze...











































No, ciekawie, te balkony, podwóreczka, niewiele potrzeba, by je nieco podrasować, ale pewnie nie ma komu...
OdpowiedzUsuńjotka