Za starymi ścianami przesłoniętymi wysokim ogrodzeniem, gdzieś gdzie ludzkie oko już dawno nie sięga, nie ma wszak po co. To co można tam zobaczyć, dotyczy historii, których już nikt nie opowiada.
A mnie krew zalewa gdy oglądam swoje zdjęcia sprzed lat, gdy potrafiłam skopać ostrość, mając aparat na statywie.
Zapraszam Was do galerii z bardzo ładnego miejsca w kolorach zatraty i degradacji.
Wycieczka do Czech odbyta ponad rok temu.































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz