Za zachodnią granicą, sztuka rozwija się w najmodniejszych miastach, kultura prowadzi swój szacowny żywot, a reflektory prawie nie gasną.
Prowincjonalnie zdarza się, iż do takich miejsc, drogi są coraz rzadziej uczęszczane. Opuszczony budynek sztuki teatralnej to dawny szyk i obecny rozpad – wytworzył się kontrast między niegdysiejszymi odgłosami zabawy, a obecną tu kompletną ciszą.
Do reflektorów już nie podaje się prądu, ze ścian odchodzą płaty farby, a złocenia pobladły.
Tu kurtyna opadła raz na zawsze.
niedziela, 16 sierpnia 2026
TEATR | urbex
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)








Och, aż serce boli! nie ma inwestora?
OdpowiedzUsuńKochana, nie wiem. To w Niemczech było.
Usuńto w mojej okolicy założono teatr w urbexie, takiej zrujnowanej stodole, którą trochę odurbexiono w tym celu...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)