Stan obiektu jest dramatyczny. W sieci znajduję mnóstwo informacji o problemie z właścicielem zabytku, wszelkie próby pociągnięcia go do odpowiedzialności, dłużą się już latami.
Chodzi o dewastację dziedzictwa kulturowego.
Furtka otwarta, nie mijamy żadnych znaków ostrzegawczych. Kilka zdjęć smutnego widoku zabytku, po czym pojawia się osoba doglądająca pałac.
Kobieta grozi i szczuje psem...
Kobieta grozi i szczuje psem...
Na wielu stronach i blogach przeczytałam o podobnych wrażeniach:
"Właściciel posiadłości jest wrogo nastawiony do ludzi, szczególnie do fotografów".
Cóż, nagłośnienie sprawy w jakichkolwiek mediach, na pewno im nie sprzyja.
Trochę o historii zabytku:
Pałac wybudowano w roku 1895 dla rodziny Podevils, która posiadała tutejsze ziemie aż do początku XX w. Tej okazałej rezydencji nadano styl neogotycki.
Boczne skrzydło dobudowano w latach 1890-1895.
Jej wieża ma częściowo mieszkalne poddasze. To musi być ciekawa komnata. Gdybym miała ją zaanektować w dzisiejszych czasach wyobrażam, sobie tam niewielkie biuro.
Nad główną klatką schodową w latach świetności górowało okno witrażowe. Niestety nic po nim już nie zostało.
Ogrodzenie popada w równie bolesną ruinę co sam pałac.
- Po latach panowania właścicieli, pałac został upaństwowiony i otworzono w nim dom dziecka.
- W drugiej połowie XX wieku w pałacu osiedliły się Wojska Obrony Terytorialnej Kraju.
- Od roku 1972, właściciele był Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi – Zakłady Górnicze w Polkowicach. Zaanektowali budynek pod miejsce wypoczynku dla dzieci pracowników.
- W roku 1981, budynek został przekazany gminie, która z uwagi na brak finansów na remont, sprzedała w roku 1987 osobie prywatnej.


Bardzo smutny widok, szczególnie gdy ma się świadomość, jak piękną i ciekawą historię ma ten pałac. Takie miejsca są częścią naszego wspólnego dziedzictwa i naprawdę szkoda patrzeć, jak popadają w ruinę. Dobrze, że o tym piszesz i pokazujesz stan zabytku — oby nagłaśnianie sprawy przyczyniło się kiedyś do jego uratowania. Trzymam kciuki, żeby Pałac w Podwilczu jeszcze odzyskał dawny blask. ❤️
OdpowiedzUsuńRzadko się zdarza, by od początku tak długo budynek był w rękach jednej rodziny. Zawsze historie przewlekają się przez kilku właścicieli. Ktoś o to naprawdę dbał.
UsuńNie jestem aż taką szychą w internecie, by mój post miał cokolwiek dać. Ale trzeba to robić.
Pałac musiał być piękny w czasach swojej świetności. Nawet dziś robi wrażenie.
OdpowiedzUsuńWiadomo, czemu właściciel nie zajął się renowacją?
Nie zamierzam zgłębiać meandrów psychiki współczesnego właściciela.
UsuńPałacyk musiał być swego czasu przepiękny i pomimo ruin nadal widać jego czar.
OdpowiedzUsuńWspominałem kiedyś, że niektórzy spadkobiercy odmawiali przyjęcia swoich posiadłości (pałacyków, dworów) bo były w zdewastowanym stanie, nie można były ich burzyć, a sama renowacja, pomijając już ogromne koszty, musiała się odbyć według ścisłych przepisów konserwatora zabytków. Jednakże wygląda, że w tym przypadku ktoś go kupił—toteż powinien liczyć się z ewidentnymi kosztami.
To tak, jakbym nabył za grosze rozpadającego się Rolls-Royce ’a—bo piękna nazwa i mimo wszystko posiada unikalny styl—nie myśląc kompletnie o wymaganych nakładach, aby doprowadzić go do stanu używalności.
Ciekawy jestem, czy w Polsce istnieją przepisy zmuszające właścicieli do przeprowadzania remontów takich zabytkowych budowli i utrzymania ich w takim stanie, aby przynajmniej nie ulegały dalszemu zniszczeniu?
Jest dokładnie tak jak mówisz. Renowacja to gigantyczne kosztu, dlatego niektórzy czekają aż zabytek się rozpadnie (czasami mu pomagają w tym) i zyskują kawał ziemi pod budowę czegoś nowego.
UsuńRemont takich obiektów często się nie opłaca i można tak naprawdę liczyć na fanaberie jakiejś bogatej osobistości.
Tak, istnieją takie przepisy i często kończą się nałożeniem wysokiej kary finansowej na właściciela.
W Kanadzie stosunkowo często tego rodzaje chronione i zabytkowe budynki padają ofiarami 'niewyjaśnionych' pożarów lub właściciele je 'niechcący' burzą-a kary są niewspółmierne do końcowych zysków.
UsuńW PL bardzo często "pomaga" się w ten sposób zabytkom.
UsuńNa to powinien być paragraf!
OdpowiedzUsuń